W czwartej klasie podstawówki mieliśmy na muzyce jakąś tam piosenkę. I leciałą jakoś Bartoszu, Bartoszu... A ja : Bartoszu, Bartoszu czego ryjesz w tym koszu.. xD Nie widzę w tym nic śmiesznego, ale klasa to pamieta do dzisiaj.
Jednym okiem przyglądała się Jakie to wszystko brudne i złe Tak jak i inni miała nadzieję Że kiedyś wszystko Poukłada się
Mi się przydarzyło takie coś, że szedłem kiedyś po chodniku z kolegą i szła sąsiadka z przeciwka i ciągle w duszy myślałem(było to wieczorem): "Zaraz jej powiem dobry wieczór",
NO i będąc już z metr od niej wyrywam się do przywitania, a ja palnąłem takie coś: "Dobranoc"
To był mój "przypał" największy w życiu A kolega się śmieje ciągle ze mnie
No to ja dosyć niedawno miałam coś takiego: Bibliotekarka ze szkoły ciągle mi wypomina, że jej dzień dobry nie mówię. Więc jak ją zobaczyłam na drugim końcu ulicy zaczęłam do nie wrzeszczeć DZIEŃ DOBRY !!! xD Zaczekała na mnie i stwierdziła, ze aż tak się nie mam wysiolać z tym mówieniem dzień dobry xD.
Jednym okiem przyglądała się Jakie to wszystko brudne i złe Tak jak i inni miała nadzieję Że kiedyś wszystko Poukłada się
No to ja jak byłam mała poszłam do sklepu. Pamiętam, że wtedy dużorzecy kupowałam. I nie zabrałam siatki z zakupami xD. Gościara ze skelpu goniła mnie z tą siatką xD.
Jednym okiem przyglądała się Jakie to wszystko brudne i złe Tak jak i inni miała nadzieję Że kiedyś wszystko Poukłada się